Już wiesz, jak mam na imię. Ta pani po lewej, to mniej więcej ja.
Mniej więcej, gdyż różnimy się dlugością włosów, a poza tym ja mam nieco bardziej "perkaty" nosek.
Poza tym podobieństwo jest ponoć uderzające, a zdjęcie dostarczył mi Jacek (mój były niedoszły partner na całe
życie, który zagustował znienacka w blondynkach).
Dlaczego właściwie tworzę tę stronę? Powodów jest kilka.
Bo mam teraz wakacje. Bo jestem zadowolona z dobrze
zdanej matury. Bo chcę trochę poćwiczyć przed rozpoczęciem studiów informatycznych. Bo może dzięki tym reklamom
po prawej stronie, zarobię na taki ciuszek, jaki ma na sobie mój sobowtór
Shania Twain?
Tak sobie myślę, jak mało potrzeba człowiekowi do szczęścia.
Przecież te wszystkie "sukcesy": matura, jakiś udany
zakup itp. to tylko zapisy na papierze albo przedmiot odkładany do kąta po wykorzystaniu.
A co się tak naprawdę
w życiu liczy?
Może się dowiem za jakiś czas; na razie zabieram się do pracy nad stroną.
Mam na to parę dni, potem czeka na mnie
prześliczne, małe jeziorko.
Takie - prawie, że prywatne, bo mało kto o nim wie.
W przyszłości (o ile starczy mi czasu i chęci) troszkę tę stronkę poszerzę...
Na razie kupa mięci odnotuję: A.D. 4 VIII 2006 roczek.